Bloog Wirtualna Polska
Są 1 229 824 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

 

ROZRYWKOWY PINGLOWY TELEDYSK I MUZYCZKA

wtorek, 25 maja 2010 0:27

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

STO LAT DLA ŁUKIEGO

poniedziałek, 24 maja 2010 15:30
     W ten weekend urodziny z pompą obchodził Łuki. Powszechnie znany wszystkim jako "Prezes"czy "Głogo". Wśród pięknych niewiast uchodzi za nasze klubowe "ciacho". Zdradzę wam w sekrecie że to ostatni "kawaler do wzięcia" z naszej ekipy. Wszelkie kndydatki proszone są o zgłaszanie swojego portfolio do zarządu klubu w godzinach od 22 do 6 rano. Specjalnie z okazji urodzin specjalny Mu"minkowy" plakat z naszym wspaniałym "Prezesem"

  

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

DOBRE ZDJĘCIE DREAM TEAMU

poniedziałek, 24 maja 2010 14:53



          Co to znaczy dobre zdjęcie? Kategorii jest wiele. Fotografia to szeroka dziedzina i inaczej patrzymy na dobre zdjęcie portretowe a inaczej na przyrodnicze czy rentgenowskie. Zasada jest jednak prosta. Dobre zdjęcie to takie, które "chwyta" rzeczywistość. Dobre zdjęcie na długo zostaje w naszej pamięci. Wielu z nas robi tysiące fotek. Pstrykać można nawet komórką. Zdjęcia są wszędzie. W gazetach, w internecie, w albumach, w twardych dyskach i na wystawach.  To wielka sztuka zrobić zdjęcie, które nie tylko ma dobrą ostrość ale po prostu coś nam pokazuje. Takie zdęcie właśnie ostatnio przypadkowo zobaczyłem. Ono ma to "coś". Pokazuje jednym obrazkiem całą zaistniałą sytuację. Karambol na autostradzie. Z czym się kojarzy? Można pstrykać totalnie rozbite wozy czy trupy i przechwalać się które okrutniejsze, kto był bliżej. Nie o to jednak chodzi. To możemy sobie wyobrazić. Zobaczcie na zdjęcie poniżej. To esencja sztuki fotografii. Karambol na autostradzie pokazany w pełnym zakresie. Widzimy w oknie sedno tematu - rozbite wozy, nieznanych ludzi z rozmytymi twarzami i choć nie widzimy ich min wiemy co przeżywają. Strach, lęk złość, kto winny a kto nie, szczęście że żyjemy, baba zerka na maskę i mysli jak ją teraz będzie zamykać, pozostali martwią się kurwa co teraz będzie bo Oc nie zapłacone, dobrze że nic się nie stało, o jezu Zygmunt krwawi, zderzak na giełdzie 250 a reszte się wyklepie itd. Widzimy w tle kaski strażaków. Wiemy że musiało być grubo, że to nie tylko dwa auta ale mogło ich być cała masa. Przecież nie widać w co uderzył srebrny kombiak ale skasowany przód tłumaczy wszystko ba nawet powoduje że z góry wiemy iż musiał być to lawinowy łańcuszek. Typowy karambol. Do tego złowieszcze chmury od razu nadające nastroju i jakby tłumaczące zdarzenie. Pewnie gwałtownie popadało, droga za śliska, auta za szybkie i dzwon gotowy. Widzimy od razu bez zastanawianaia się że miejsce zdarzenia to autostrada. To tam zdarzają się karambole, to tam są bariery, to tam jest przestrzeń którą widać tylko zerkając na tę fotkę. Do tego obrazu nakłada się sytuacja i emocje fotografującego. Czujemy się jakbyśmy tam byli. Jakbyśmy jechali w tym aucie i widzieli przez szybę ten karambol. Dzięki autentycznej minie Alojza czuć te emocje. Czuć tą sytuację. Do tego od razu wiadomo że nie jesteśmy uczestnikami a tylko chwilowymi świadkami karambolu bo jedziemy dalej. Siedzimy wygodnie w welurowych fotelach z zagłowkami a oni tam stoją obok swoich rozbitych aut. Takie życie. Równie dobrze to my mogliśmy być na ich miejscu a oni na naszym. Palec Alojza mówi wyraźnie niczym gest ojca do niesfornego dziecka: uważajcie. Albo wręcz ty ty ty robaczku zapierdalacie, jeździć nie umiecie to teraz macie. Uważny obserwator zauważy plaster na ręce pierwszoplanowej postaci. To symbol draśnięcia, uszczerbku na zdrowiu, rany i bólu czyli tego czego się najbardziej obawaiamy a będącego pochodną tego co w naszym życiu najcenniejsze (oczywiście po forsie) czyli zdrowia. Reszta mniej ważna. Trupów nie ma choć w naszej głowie wiemy że mogły by być a lęk przed nimi jest większy w obawach niż na sam ich widok. Do tego zobaczcie po przeciwnej stronie barierek przejeżdża auto. Prawie go nie widać, jest zamazane ale widać zarys twarzy kierowcy, który też z zainteresowaniem zerka co się stało. To ludzki odruch. Nasz kierowca robił to samo. Każdy w tej sytuacji robiłby to samo. Za chwilę zapomnimy i tylko ta fotka od czasu do czasu odświeży nam tą sytuację. Nie tylko nam. Nie tylko tym którzy tam byli ale wszystkim którzy ją zobaczą i chwilę się zastanowią. To jest właśnie dobre zdjęcie. Pokazuje ludzi, wydarzenie, emocje. Pokazuje wszystko z danej chwili. Gdyby był to największy karambol świata a robiący fotkę znanym reporterem to murowana nagroda WORD PRESS FOTO.  Piękne zdjęcie. Teraz wystarczy je tylko podpisać, opisać i nazwać. NAdaję mu tytuł "karambol na autostradzie okiem Dream Teamu". Zdjęcie zrobione podczas wyjazdu ekipy Dream Teamu na galę KSW podczas wypadku na A4. Autor: Damianko. Sprzęt: zwykły aparacik kompaktowy Łukiego. Na zdjeciu pierwszoplanowa postac to nasz zwodnik Alojzinio.   
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

KRÓLEWSKI ODMIENIEC NA ZAMKOWEJ WYCIECZCE

niedziela, 23 maja 2010 11:36

       Pingiel to królewska gra (nie mylić z kurewską). Nasz ODMIENIEC więc ma królewskie korzenie. Jak przystało na prawdziwego arystokratę wybrał się w plener aby poszukać sobie odpowiedniego i godnego siebie zamczyska. Okazuje się że w okolicy mamy jeden z najpiękniejszych tego typu obiektów w Europie. Nawet w taką pogodę zamek w Mosznej ma swój mroczny i tajemniczy urok. Wyobrażacie sobie królewskie życie, uczty, polowania, melanże a w każdej komnacie rzeźbiony stół do pingla? Gdyby tylko marzenia się spełniały.

 





Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

WIELKI MAŁY CZŁOWIEK I TANIEC MISIA Z SYLWIĄ

sobota, 22 maja 2010 12:58
   
   
        Walka Pudziana wczorajszej nocy rozbudziłą moje skojarzenia. Głównie do przelewającej się przez nasz piękny kraj fali powodziowej. Sylwia była jak ta fala - nie do opanowania. Osobiście jako kibic liczyłem na więcej. Zawsze jestem optymistą. A im większy mój optymizm tym większa fala krytyki z moich ust gdy ta wiara zostanie zawiedziona. Pudzian pokazał że wcale nie jest aż tak wielkim i silnym człowiekiem. Mało tego oglądając walkę miałem wrażenie że jedyne co ten "dyskotekowy glaldiator" potrafi to przytulanie i taniec misia. Poza dwoma kopnięciami rodem z kieleckiej wioski nie pokazał nic. Zabierał się niczym do gwałtu a nie do walki. Obejmował, próbował przewrócić - tylko po co???. Sylwia okazała się i dużo większa i dużo silniejsza i dużo wytrzywmalsza i dużo lepiej bić się potrafiąca. Zrobiła z Pudziana pasztet a taktyka i opanowanie godne pochwały. Kopał leżącego Pudzianka jak kelnera a jak go dopadł to bardzo mądrze dobił. Zresztą co tu dużo gadać z Amerykanami jeszcze nikt nie wygrał. Nasz największy twardziel wyglądał przy tej emerytowanej i spasionej Sylwi niczym mały steryd. Straciliśmy kolejną nadzieję na gwiazdę. Pudzian zaś dołączył do znakomitego rodu walczących "gołotów". Jedyna nadzieja zostaje nam w Adamku (bo o Diablo to raczej szkoda wspominać no i chyba żeby Albert wpierdolił Kliczce ale to już zupełnie inna historia...)
       Nie o tym jednak miał być ten wpis. Najbardziej jednak ta walka skojarzyła mi się z naszym ukochanym pinglem. Dlaczego? Zobaczcie nawet w takim MMA jak ważne są takie elementy jak: taktyka, kondycja, odporność psychiczna czy w końcu najważniejsze umiejętności techniczne. Można ładnie się prezentować, można być mistrzem medialnej reklamy (jak my), można mieć ambicję ale bez tych wcześniej wymienionych elementów o sukces w jakimkolwiek sporcie bardzo trudno a już w pinglu czy MMA bardzo trudno. Dlatego to porównanie pingla do walki. Każdy pinglowy mecz to pojedynek niczym bijatyka w klatce. Lecąca piłeczka to swoiste ciosy zadawane rywalowi. Trzeba dużo trenować aby zwyciężać. Na pocieszenie wszystkim kibicom polskiego sportu niech pozostanie fakt iż Pudzian tak naprawdę wygrał. Chodzą plotki że postawiłcały majątek na Sylwię i tym samym zarobił podwójnie a o to przecież chodzi. Było więc tak jak mówił czyli "tanio skóry nie sprzedał". Jeśli ktoś jeszcze nie widział walki to poniżej powtóreczka z rozrywki.

 

 

P.S. Jedynie kibice jak zwykle nie zawiedli. Z tego możemy być dumni. Kibiców mamy najlepszych na świecie bez względu na dyscyplinę. A byłbym zapomniał. Poniżej filmik tego jak należało lać Sylwię. Pudzian by trochę "pomyślał" (to możliwe?) i by się nauczył od bambusa. Swoją drogą dobrze że nie walczył z tym murzynem bo jakby dostał takiego szlaga to murowany trup w klatce.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


 

sobota, 25 lutego 2017

Licznik odwiedzin:  1 045 105  

NASZE MOTTO

"...nie gramy żeby wygrywać gramy żeby zwyciężać..."

DREAM TEAM

Dream Team to nieformalna grupa przyjaciół mających marzenia. Łączymy grę w ping ponga z dobrą zabawą.

Statystyki

Odwiedziny: 1045105
Wpisy
  • liczba: 256
Galerie
  • liczba zdjęć: 376
Bloog istnieje od: 2775 dni

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl