Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 625 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

 

MAJÓWKA DLA DZIECI Z WOPR

piątek, 27 maja 2011 17:58

            Wykorzystując swoje wspaniałe umiejętności organizacyjne zaplanowałem i zrealizowałem ciekawą imprezę dla dzieci z przedszkola mojej córeczki. Było to połączenie zabawy, nauki i wypoczynku w pięknych plenerach kędzierzyńskiego akwenu Dębowa. Dzięki rodzinnym znajomościom udało mi się zaangażować ekipę WOPR-u, która przeprowadziła szkolenie z zakresu podstaw bezpiecznego wypoczynku nad wodą. Wielką atrakcją były także przejażdżki motorówkami po jeziorku. Było także biesiadowanie i grillowanie a dla dzieci zabawa taneczna. Można było popływać rowerkiem wodnym i łódką. Był wykład na temat fauny i flory jaka znajduję się na Dębowej. Były obserwacje przez mega lornetkę. Były podchody. Było ognisko i kiełbaski. Chętni zaś mogli pobawić się zdalnie sterowanymi modelami łodzi. Największą zaś atrakcją były przygotowane przeze mnie zawody sprawnościowe z wykorzystaniem tematyki ping ponga. I tak dzieciaki najpierw musiały trafiać pinglowymi piłeczkami do celu. Potem sprawnościowy tor przeszkód i rodzinny turniej podbijania . Dla wielu z maluchów był to pierwszy kontakt z tenisowym sprzętem. Osobiście zaś po raz kolejny udowodniłem, że ping pong i jego elementy można wspaniale wykorzystać nie tylko do grania ale też do zabawy. W nagrodę najmłodsi otrzymali ode mnie pyszne lody. Dzięki uprzejmości znajomych z lokalu Sobieski na imprezie mogliśmy się rozkoszować specjałami z ich kuchni. Profesjonalny catering i takie rarytaski jak sałatka w sosie balsamiko z pieczonymi piersiami z indyka, albo pieczone wątróbeczki gęsie w sosie francuskim czy cała gama unikalnych mięsiw i sosów w formie zimnej płyty. Miód malina.

              Majówka na Dębowej pokazała, że wystarczy odrobina chęci i bez problemu można zorganizować porcję pozytywnej rozrywki. Ba okazuje się, że jest wiele osób, które chętnie angażują się w zrobienie czegoś dobrego. Są też ludzie doceniający to, że ktoś poświęca swój czas i organizuje ciekawe formy spędzenia wolnego czasu w tym szarym świecie. Wystarczy tylko chcieć. Cieszę się też, że pojawiło się nowe spore grono sympatyków mojej imprezowej działalności. Dodam jeszcze, że całość była przygotowana według mojego planu i pomysłu. Cieszę się, że wiele osób z chęcią pomagało, wykonało drobne prace i wzięło udział w super zabawie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

O TEJ WSPANIAŁEJ IMPREZIE MOŻECIE TEŻ POCZYTAĆ NA ŁAMACH LOKALNYCH KĘDZIERZYŃSKIECH GAZET (WYSTARCZY KLIKNĄĆ W TEN TEKST)

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

BŁOGOSŁAWIONY I ODMIENIEC

piątek, 13 maja 2011 18:06

     Ostatnio, praktycznie na każdym kroku wspominamy Jana Pawła II. To dobrze. Myślę, że powinien być dla nas nie tylko wzorek, ale także prawdziwym guru. Uważam też, że powinniśmy śmiało przyjąć go za patrona naszej ekipy Dream Teamu. Nasz Odmieniec po części przypomina Karola Wojtyłę. NAsz papież też był przecież "odmieńcem" na tle zatwardziałych i skostniałych biskupów. Nasz papież na zawsze pozostał normalnym, dobrym człowiekiem. Nie głosił w kazaniach kosmicznych tez o boskiej mocy i cudawiankach. Zawsze mówił o rzeczach zwykłych, prostych, dostępnych dla każdego. Miłość, miłosierdzie, dobro, pomoc, wspólnota. TO rzeczy o których mówił najczęściej. "miłujcie się" "pomagajcie". W czasie kiedy nasz papa został błogosławiony powinniśmy jeszcze bardziej dawać świadectwo jego przesłaniom. Ja staram się jak tylko mogę promować jego idee. Zresztą ci, którzy mnie dobrze znają wiedzą, że zawsze mam przy sobie talizmany z Janem Pawłem. Kartę małą i dużą (zawsze się przydają) oraz banknot i monetę. Noszę je zawsze przy sobie i może dlatego mam zawsze tyle szczęścia??? Chcąc po raz kolejny uczcić i przypomnieć pamięć o tym WEILKIM człowieku przygotowałem małą galerię Odmieńca z Janem Pawłem II. Moi drodzy, Karol Wojtyła tak jak my kochał sport, kochał życie, kochał przyrodę, kochał podróże, kochał ludzi. W tym pełnym zła, pełnym komercji i pogoni za forsą świecie takie postępowanie staje się odmiennością, a ludzie kierujący się takimi wartościami - odmieńcami. Ale my się nie poddamy.

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

ODMIENIEC W ZOO

czwartek, 12 maja 2011 22:57

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

NIEZŁE ZOO

czwartek, 12 maja 2011 11:48

          Miałem ostatnio przyjemność wybrać się z dzieciakami do ZOO. Wszyscy mi jak zwykle proponowali ZOO w Opolu, w którym bez przesady byłem już chyba ze sto razy. Siadłem więc chwilę przy kompie i znalazłem ZOO w pobliskim mieście - Ostrawie. Będę szczery. To był strzał w 10. Nasze krajowe pseudo rodzinne parki zwane ZOO powinny się uczyć od naszych południowych sąsiadów. Ludzie - wystarczy wyjechać za granicę żeby jakoś zobaczyć odrobinę normalności. Po pierwsze parking. Zajeżdżasz furmanką pod samą bramę. Pan w budce już czeka. Parking pilnowany i ustawiany przez parkingowych. Miód malina. Nie trzeba zapierdalać z dzieciakami kilometrami albo jeździć w kółko po opolskiej wyspie w poszukiwaniu miejsca na weekend. A do tego wracając spowrotem zobaczyć swój wóz z urwanym lusterkiem. ALe do tematu. Dlaczego ZOO? Ano właśnie niby nic wspólnego z pinglem ale jednak. Już od wieków w chinach stosowano metodę polegającą na wyobrażaniu sobie cech zwierząt u ludzi. I wykorzystywaniu porównań zwierzęcych zachowań wśród ludzi co potem zmodyfikowano i zaczęto wykorzystywać w nowoczesnych metodach psychologii sportowej. Jak to możliwe? Ano proste. Trzeba po prostu podpatrywać i próbować wdrażać zwierzęce odruchy w danej dziedzinie sportu. Przecież od lat mówi się że Małysz lata jak orzeł i coś w tym jest. Tak samo z pinglem. Przecież każdy gracz powinien w zależności od swojego stylu i predyzspozycji uczyć się także od zwierząt, które są często doskonałe w tym co robią. Dlatego czasem warto wybrać się do ZOO i podpatrzeć zwierzęce gwiazdy. Tak oto mamy małpy, które swą gibkością byłyby wspaniałymi graczami. Szybkie i zwinne wydry, dostojne i kipiące pewnośćią siebie pawie. Ruchliwe i pomysłowe świnki morskie. Można by tak wymieniać bez końca. Spacerując po ZOO wszędzie zauważałem analogie do naszego pinglowego grania. Nawet takie czysto symboliczne porównania poszczególnych graczy do zwierzątek. Nie szukając daleko - przecież OSA jest przy stole faktycznie jak ten upierdliwy owad. Reszta też pewnie by znalazła szybkie porównania do świata zwierzęcego. Dlatego takie wypady są ważne dla urozmaicenia pinglowego treningu. Nawet przyglądanie się karmieniu hipopotama (który notabene osobiście przypomina niektórych zawodników z lekką nadwagą) można wkroczyć na temat przemyśleń związanych z odpowiednią sportową dietą i optymalne odżywianiem. Ale to już tematy na osobny wpis. Dodam jeszcze, że ZOO w Ostrawie w skali 1-10 oceniam na 8 (ZOO w Opolu tylko na 5). Ilość zwierząt przebija nasze ogrody. Są takie kultowe zwierzaki jak słonie (nowoczesna słoniarnia, 4 duże i 2 malutkie słoniki), wspomniane wcześniej hipopotamy, nosorożce, niedźwiedzie, do tego szympansy i małpy no i super ptaszarnie (mega papugi łącznie z największą atrakcją jaką jest gadająca ara błękitna i stado pięknych flamingów), jest też pawilon z rybkami, lew, tygrys, wszelkie rodzaje drapieżnych wielkich kotów i wiele innych zwykłych stworków. A do tego dużo białego. Jest biały paw i mega biała świnka morska z wielkimi gałami - zresztą zobaczcie sami.

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

DRUGI CYKL ROGRYWEK ROZPOCZĘTY

środa, 11 maja 2011 12:09

     Po krótkiej przerwie spowodowanej długim weekendem znów spotkaliśmy się przy stołach (niczym apostołowie dobrej nowiny). Frekwencja nie zachwyciła. Ale jak zawsze pewnych Osę, Andrzeja i Kusia wsparł odradzający się niczym feniks z popiołów Damianko. Dotarł także na chwilę mój Braciszek. Najciekawsze mecze to walka Osy z Damianem - gdzie jedna akcja obronno ofensywna i wybranie piłki 2mm od głowy siedzącego Kusia a potem jeszcze jej idealna trajektoria wśród zabudowy klimatyzacji była prawdziwym majstersztykiem. Zresztą całe spotkanie było niezwykle zacięte i pasjonujące. Drugi ważny mecz to walka Kusia z Bracikiem. Udowodnili, że nie tylko mecze o najwyższą stawkę mogą być ciekawe ale także te o dalsze miejsca mają swój urok i klimat. Tak po prostu jest jak spotykają się porównywalni umiejętnościami zawodnicy. Wtedy jest po prostu najciekawiej. Nasze granie ma właśnie to na celu. Granie wszystkich bez względu na poziom i zaawansowanie. Liczy się udział. Liczy się ruch. Liczy się dobra atmosfera. Do tego dokładamy jeszcze zaszczytny cel jakim są drobne składki zbierane w trakcie turniejów. Jako zwycięzca pierwszej edycji nowej Ery uzbierane 55zł przeznaczyłem na pomoc dla jednego z usportowionych dzieciaków, które trenują w naszym klubie w poniedziałki. Nasza Pani kierowniczka ma znaleźć konkretną osobę, której przkażemy wsparcie - będą to albo zakup sprzętu sportowego albo jakiś abonament miesięczny na obiady w szkolnej stołówce. Drobny gest ale zawsze coś pozytywnego od całego Dream Teamu. Osobiście jako mistrz pierwszej rundy chcę też z własnego portfela wpłacić drobną, symboliczną kwotę 20zł na konto jednego z dzieciaków Fundacji "Nasze Dzieci" przy klinice Onkologi Szpitala Dziecięcego w Warszawie. Myślę, że nie zbankrutuję a najwyżej zrezygnuję z jakiegoś piwka czy ekstra używek przez tydzień a komuś może się ta kasa przydać bardziej. Na blogu będzie też teraz galeria POMAGAMY, w której będą umieszczane dane dotyczące naszych charytatywnych działań. Zachęcam też wszystkich do takich nawet drobnych gestów. Wyobraźmy sobie, że nagle wszyscy co jakiś czas zaczynamy pomagać to jakże lepszy stanie się ten świat. Pomoc dla Sebastianka jest dyktowana porywem serca - był pierwszą osobą na którą trafiłem w necie szukając kogoś komu można pomóc. Życzę mu jak najszybszego powrotu do zdrowia a jego rodzicom wytrwania.  Warto też tutaj zacytować słowa Jana Pawła II jakie umieścił Sebastian na swojej karcie w Fundacji z prośbą o pomoc:

 

"Człowiek jest wielki, nie przez to co posiada, lecz przez to kim jest:

nie przez to co ma, lecz przez to czym dzieli się z innymi" 

Jan Paweł II

 

 

 



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


 

piątek, 21 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  1 143 508  

NASZE MOTTO

"...nie gramy żeby wygrywać gramy żeby zwyciężać..."

DREAM TEAM

Dream Team to nieformalna grupa przyjaciół mających marzenia. Łączymy grę w ping ponga z dobrą zabawą.

Statystyki

Odwiedziny: 1143508
Wpisy
  • liczba: 256
Galerie
  • liczba zdjęć: 376
Bloog istnieje od: 2920 dni

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Film